Wiadomo, dziecko rośnie cały czas. Idzie jesień więc warto rozejrzeć się za nowymi ubrankami. Zaczynam od odwiedzenia stron www znanych producentów, aby rozeznać się co jest „trendi”.
Tutaj przydaje się zbawienne google, wpisuję nazwy wszystkich przychodzących mi do głowy producentów ubranek dziecięcych. Niech mi nikt nie mówi, ze skoro dziecko rośnie to po co kupować ciuchy dla takiego w cenie 100 zł za bluzkę jak za 3 miesiące i tak to pójdzie do kosza. Jak komuś żal to nie może takie sklepy omijać szerokim łukiem. Ja jednak jako kobieta lubię pochodzić po sklepach i nacieszyć oczy ładnymi widokami nawet jeśli miałabym nic z tego nie kupić. Poza tym od 10 roku życia projektuję i szyję ubrania sama więc warto czasami „ponatychać się” weną
Na start poszła ZARA
http://www.zara.com/#/en_GB/catalogue/kids/?id=1
Opinia:
Zawiedzenie na wstępie. No albo jakaś nie domyślna jestem, albo tam rzeczywiście nie da się zobaczyć pełnej kolekcji dziecięcych ubranek. Widać tylko kilka wybranych strojów po jednym z danej kategorii wiekowej i nic. Klikaj sobie do woli a to się tylko powiększa i pomniejsza, aż można choroby morskiej dostać.
UPDATE: ok, matka się domyśliła jak zobaczyć więcej
zwracam honor, ale i tak malusio tego na tej stronie
oto uwaga WSZYSTKIE kolekcje w grupie wiekowej mojego dziecka na stronie firmowej ZARA! no wiem, wiem, czego baba wymaga, jak jej się nie chce doopy do sklepu ruszyć, ale AŻ tylu ubrań nie spodziewałam się zobaczyć.

Moja Ocena: z całości może jedynie na rajstopki się zdecyduję, pogubią trochę nogi mojego szczupłego dziecka reszta średnio wygląda

Moja Ocena: nie zwaliło mnie z nóg, nie żeby miało, ale szukam inspiracji a tutaj jakoś nie mam na czym oczu zawiesić, no może jeszcze na tym płaszczyku/kurtce ale raczej dlatego że coś mi w nim nie pasuje do końca
Szukamy następnego sklepu. Tym razem NEXT
www.next.co.uk
Strona o wiele bardziej dopracowana. Domyślam się, że mogę na niej zobaczyć pełna kolekcję. Wszystko dobrze posegregowane wiekowo – płciowo itd itp
no jestem zadowolona.
Po wybraniu odpowiedniej grupy wiekowej ukazała się moim oczom fotografia z kolorowymi ubraniami dla dzieci. Nie jestem absolutnie z tych matek, które stylizują swoje córeczki na małą DODĘ. Mała chodzi raczej w stonowanych kolorach, ale dziecko to dziecko, powinno być radosne i kolorowe. Bo kiedy ma chodzić w kolorowych ubraniach jak nie teraz, przecież nie wtedy jak zostanie w wieku 21 lat pierwszą kobieta – prezydentem
No ale przejdźmy do zdjęcia na start:

A teraz przeglądamy. Ponieważ zdjęć jest na prawdę bardzo dużo, poniżej przedstawiam wybrane przeze mnie, które z jakiś powodów wywarły na mnie pozytywne lub negatywne wrażenie.

Moja Opinia: Wygląda jakby ktoś na siłę próbował stworzyć coś innego. Może gdyby to dziecko tak sztywno nie stało byłoby lepiej, a tak jak dla mnie dziwota

Moja Opinia: efekt o wiele lepszy – płaszczyk ma lepszy krój, tylko te kolory… no ale mozemy byc pewni, że dziecko nie zgubi się w centrum handlowym

Moja Opinia: spódnicza pod tytułem: zrobmy z dziecka balerinę
no musiałam

Moja Opinia: Plus za kompozycję. Całość wygląda dobrze, koszulka ladnie wygląda – chyba, bo nie znalazłam zdjęcia całości.


Moja Opinia: inny pomysł na dzianinę niż obszerne swetry. Muszę przyznać, że mo mi się podoba.
Kolekcje innych sklepów w innych wpisach. Ponatychałam się trochę, więc idę projektować nową kolekcję dla córki i ich koleżanek
Wszystkie wpisy stanowią tylko i wyłącznie moje indywidualne opinie na temat produktów i usług w nich opisywanych. Wszelkie podobieństwa do osób i firm było celowe.